Psychologia ubioru to dziedzina kontrowersyjna – nikt bowiem nie traktuje poważnie teorii, jakoby noszona przez nas odzież, cokolwiek mogła o nas mówić. Zdradza nas kolor? Fason? Wielkość i ilość dodatków? Choć nie zawsze sprawdzają się wszelkie wysnute na te temat teorie, coś w tym musi być.
Co – według psychologicznych prawideł mody - mówi o nas kolor?
- czerwony to potrzeba aktywności fizycznej oraz emocjonalnej
- pomarańczowy to kolor optymistów – „dążę do celu, bo uda mi się”
- żółtym sygnalizujemy, że boimy się samotności i potrzeba nam kontaktu z innymi
- zielony może oznaczać kłopoty emocjonalne, potrzebę skupienia się na sobie
- niebieski to chęć tworzenia czegoś niebanalnego i docenianego, pragnienie mądrości
- granatowy świadczy o naszej odpowiedzialności i jednocześnie kontrolowaniu świata zewnętrznego
- fioletowy to sfera duchowa, religijna
- złoty - zbytnie przywiązanie do spraw materialnych oraz pragnieniu bycia chwalonym
- srebrny natomiast to cecha romantyczna, poczucie osamotnienia i pragnienie miłości oraz przyjaźni
- brązowy to zagrożone bezpieczeństwo i brak wiary w siebie, obawa o niepewne jutro
- czarny, oprócz symboliki żałoby i smutku, oznacza próbę skoncentrowania się na sobie
- szary określa potrzebę równowagi i wyciszenia, osoby go noszące bywają zamknięte w sobie
- biały to zachłanność na życie, potrzeba przestrzeni
Wchodząc głębiej, interpretuje się też całą sylwetkę człowieka. Na pozór błahe wybory w analizie są bardzo istotne. Dlatego patrząc na:
· Nogi. Tu uwagę przyciągną buty. Gdy są bardzo lekkie, oznaczają, że w domu rodzinnym rządziła matka. Buty ciężkie i masywne zakładane są jako przypomnienie dzieciństwa – ciężkiego, bez poczucia bezpieczeństwa. Buty sportowe noszą ludzie, którym w latach młodości brak było wolności i teraz ją celebrują.
· Tułów. Przyjrzyjmy się, jak jest wyeksponowany. Wiele warstw ubrań świadczyć może o zamknięciu w sobie i ukrywaniu swoich myśli i nastrojów. Gdy strój ma krój przedłużony poniżej bioder i niżej, może to oznaczać brak spontaniczności, a zbyt obszerny podkreśla na każdym kroku poczucie wolności osoby go noszącej. Jeżeli ubrania są mocno dopasowane, o osobie tej można powiedzieć, że jest formalna oraz potrafi dobrze zorganizować sobie pracę, ale poświęca dla niej życie prywatne.
· Głowa. Najpierw dostrzegamy włosy - długie to oznaka kobiecości, wdzięku, ale i chęć uchodzenia za kogoś wrażliwego i niewinnego. Fryzury średniej długości to wybór kobiet doświadczonych w życiu osobistym, chcących odciąć się od przeszłości, ostrożnie angażujących się one uczuciowo. Krótkie włosy mogą na światło wynieść przekonanie o braku wewnętrznego poczucia kobiecości. Odsłonięte czoło, podniesione nienaturalnie na szczotce włosy to pragnienie wyeksponowania intelektu, a grzywka to brak pewności siebie na tym poziomie. Osoby nie akceptujące siebie najczęściej farbują włosy.
Szczegóły, którym nie trzeba przyglądać się przez lupę to kolejne kryterium, a są to:
· biżuteria - duża złota to ograniczenie utrudniające szerszy obraz świata, złote małe natomiast dobry smak i takież maniery. Srebrne okazałe ozdoby odczytuje się jako zgorzknienie i zawody miłosne, małe natomiast to oznaka nieśmiałej, marzycielskiej natury. Kolczyki krótkie, wkrętki noszą osoby, które doskonale kontrolują swoje ciało i pragnienia, natomiast długie wiszące ozdoby w uszach to pragnienia seksualne, a może ochota na przygodę erotyczną? Gdy głowa jest przesadnie obwieszona ozdobami to oznacza, że nosząca je osoba chce zabłysnąć intelektualnie.
· dodatki: w stylu apaszki - obroża krępująca pełne przeżywanie życia, a duża torba to atrybut ludzi martwiących się na zapas, obciążonych wspomnieniami. Małą torebkę - taką jaką sama użytkuję na co dzień - noszą kobiety mające praktyczne podejście do życia. Okulary przyciemnione zakładają ludzie chcący ukryć swoje uczucia, ale jednocześnie widzieć wszystko. Okulary we włosach działać mają jak podniesiona fryzura.
· Makijaż, a w szczególności malowanie ust - zbyt intensywna pomadka skupia uwagę na chęci podkreślenia seksualności. Gdy tak intensywny jest makijaż oczu, o osobie takiej mówi się, że chce, by dostrzeżono, jak bardzo jest wrażliwa.
Teraz, świadome tych prawd, możemy decydować o tym jak widzą nas inni
Gosia Rajchel
na podst „Zrozumieć człowieka z wyglądu” Dariusz Tarczyński, Studio Astropsychologii 2006
(gości: 491, użytkowników: 180)