Duże zakupy robię 3-4 razy w miesiącu. Typu chemia, mięso, pieluszki dla małej. Produkty suche (mąka cukier makarony ryz etc.) Raz w tygodniu dokupuję, to czego...
4 listopada
Ja naprawdę działam odwrotnie niż kreci się ziemiaNo ale nie o tym...
Wczoraj wydałam 70 zł na lekarza 33 zł na leki i 15 na ziemniaki marchewkę soczki...
5 listopada
Rany jaki dzień!!! W spięciu czy będzie przelew czy nie... A mam jechać ze Starszą na zajęcia a tu powietrze w baku…Godz. 15 przelewu brak..no co zrobić.....
7 listopadaDziś dwa obiady, ale tanie. Dla mnie makaron ze szpinakiem (bleee, bo w ogóle nie doprawiony) Dla Starszej i Mka spaghetti:-)
ZakupyBułki: 2,80 złPaliwo:...
10 listopada. Wysiadam nerwowo - wszyscy coś chcą na okrągło, wiecznie, non stop… Wszechobecny bałagan – dzieci, które potrzebują mnie w 100%, mąż który, widzi tylko...
11 listopada. Święto Niepodległości. Niektórzy mają wolne … hm, jak fajnie. Tu muszę pochwalić mojego męża. Mimo, iż jego dział dziś nie pracuje, wkręcił się, by...
Nie, no dziś cały dzień w domu z dziewczynkami. Pochorowały mi się moje noski małe. A na podwórku wieje, raz leje i nie leje. Jesień.
Miałam wystawić ciuszki na...
Pochorowały się moje małe noski … buuu. Pogoda nie pozwala chyba utrzymać zdrowia. Raz ciepło, raz zimno.
Najważniejsze w oszczędzaniu jest, by mieć dobrych i...
Piękna pogoda, wręcz nienaturalna, jak na listopad. Trzeba korzystać. Mimo, iż noski wciąż chore - przewietrzymy je.
Muszę znów zaatakować okoliczne lumpki w...
15 listopada. No i mamy poniedziałek, czyli obiad niedzielny. Super, tylko ziemniaczki nastawię i mam spokój. Pieluchy kupione plus drobne rzeczy, ale wydałam 23 zł...
16 listopada. Nie łatwo być kurą domową na „zaciszu miejskim” z dwójką małych dzieci, głównie w „czterech ścianach” i nie zwariować… Ja to już pewnie się zachować w...
Nie ma to jak pozytywnie zacząć dzień ... no zapewne, tylko nie u mnie.Nie dość, że w nocy nie zmrużyłam oka na dłużej niż 20 minut, to jeszcze wstałam z bólem głowy....
Czuję się jakby mnie walec przejechał…nie mam siły na nic…
Ja NIE MOGĘ być chora..nie mogę
Palce mam jak z ołowiu w głowie stuka milion betoniarek..w plecy...
Żyję…uff.
Z dobrych wieści: sprzedałam kurteczkę za 35 zł, super! Baaaardzo się cieszę, już mam 55 zł. To są pieniążki dziewczynek … na prezenty. Naprawdę się...
Wsiąkłam na dwa dni…wsiąkłam w ból ..trzyma mnie do dziś… Nie chce odpuścić…męczy potwornie…ból kości jakby palił mi je ktoś ból barku że mam ochotę go wyrwać…ból...
Ból…przysłania mi wszystko…Palą się moje kości…
Zrobiłam tylko na szybko zupkę dla Starszej Małej jarzynówkę w większej ilości ziemniaków. Dla nas eMek kupił...
Nadal rządzi mną ból…Kolejne dziś badania, jutro wyniki..
Dziś wiele nie wydałam, tylko pieczywo, jaja i mleko. Na obiad - gulasz drobiowy z kaszą gryczaną. Tyle...
Co za dzień … nie mogę sobie nawet ulżyć jakimś prochem!
Dziś pomidorówka, wszyscy zadowoleni. Powoli ubywa zapasów, ale i tak myślę, że dobrze nam idzie z tymi...
Nawet już tu nie wróciłam po lekarzu. Cud, że dojechałam - taki ból głowy, że wymiotywałam … koszmar…
Kolejne badania przede mną … i wizyty u specjalisty, a że koniec...
Jest lepiej ... jest mi lepiej ... mam więcej sił, mimo, iż stawy dokuczają bardzo, jest lepiej. Jupppppiiii! Tylko za to Starsza Mysia robi się czerwona, jak ja …...
Patrzę na moja Starszą Mysie, jak bawi się z misiem pluszowym ... karmi go paluszkami śpiewa mu. Mąż chodzi i śpiewa Młodszej Mysi - kocham ich. Oni są...
Młodsza Mała nie chce jeszcze spać.. może i dobrze …może zaśnie to na dłużej typu 2 godziny chociaż?? Ostatnio mi tak beznadziejnie sypia ..no wiadomo najlepiej jej...
Nie, no zaraz cos mnie weźmieNie dość, że dzień pełen dołów, to jeszcze nawet się umyć nie mogę, bo mi Panna Młodsza nie pozwala, a eMka nie ma i długo jeszcze nie...
JessssssssssssssssssssssuuuuuPodłe choróbska…Zapalenie oskrzeli..Starsza Mała..zinnat..mówi to coś? Walka z dzieckiem by to wzięła..płacz prośby groźby...
Moja Starsza Mała męczy się ta chorobą..a my z nią..tak mi jej żal…jeszcze te leki..podnosi ja po nich zwymiotowała dziś nawet…wystraszona biedna…ech.
Jeść nie chce...
Sobota i niedziela…miało być imprezowo..urodzinowo..w sobotę u dziadka w niedzielę u mojej siostry..wyszło tak ze wczoraj eMek był sam u dziadka, a ja dziś sama...
Mikołajki:) Udało się Mysia wierzy w niego!
Tupał po dachu, huczał na schodach, a wieczorem podziękowała mu osobiście za kredki:)
U nas w mieście zorganizowali...
Nie wyrabiam się zupełnie.. Guguś ma jakieś trudne dni…nosić się, zabawiać Waćpannę, tylko mi ręce opadają, a w domu sajgon… Na nic czasu nie ma, a Mysia…Mysia też...
Nie no Gugunia przegina…rany!!!!! Wybaczam jej, ale sobie słabości fizycznej - nie..niech już mnie przestanie boleć!!!
W TV świątecznie w radio świątecznie…na mieście...
Zimno i paskudnie..
Dziś mija rok, jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży z Gugusią. Taki sentymencik;-) Teraz za to daje czadu!!! ;-) Macierzyństwo jest niesamowite...
Zakupy. Rany, ile ludzi - oszaleli czy co? Wózki pełne … łażą po sklepie jak zakochani … nie, ja się nie nadaję do zatłoczonych miejsc, gdzie jeszcze jeden na drugiego...
Dziś imprezowo…miało być.
Chrześniaczka i siostra eMka urodziny odprawiały. Super się nastawiliśmy, dzieci się pobawią, Malwinka zostanie ponoszona przez dziadków i...
Niedziela zaczęła się miło. Cała rodzinką byliśmy w kościele (Msza w intencji taty, z okazji jego urodzin) Mysia zwiedzała sobie kościół, Guguś spała. Potem obiad na...
Znów nowy tydzień. Dla mnie nie ma poniedziałków, czwartków - jest tydzień i weekend. Weekend od tygodnia rożni się tym, że eMek więcej domu.
Zimno…wieje......
I znów 22:00 wybija...jak ten czas leci..i zarazem dłuży się…dziwne co?Nie obejrzę się, a będę wyprawki do szkoły robiła;-)
Dzień jak co dzień…bez ekscesów i zbędnych...
Za tydzień i troszkę święta…cieszę się na nie dlatego, że eMek będzie z nami w domu…brakuję mi go, szczególnie wieczorami, gdy trzeba naszą cudną „trzódkę”...
Kiedy będzie weekend? Musze okna pomyć i ogarnąć z lekka nasz kąt.
Cienko dziś z moja psychą…bardzo cienko. Tylko dzieci sprawiają, że się uśmiecham…a cała w środku...
Tak, dziś piątek…ehe…
Nadal bez prezentów dla dzieci … źle mi z tym… miałam szybciej zamówić na allegro, a nie teraz biegać i jeździć. Razem nie ma szans byśmy z...
Umyłam okno - te duże, stare i wredne…szok..udało się! Baaa, nawet firany poprasowałam i zawiesiłam … okno w środku zamarznięte ...taki mały szczegół. Pościerałam i...
Niedzielny spacer całą rodzinką- jak dawno tego razem nie robiliśmy! Jeszcze mróz troszkę szczypał w noski, ale było miło.
Obiad na szybko zrobiony, nic specjalnego,...
Odwilż… Pięknie - cała robota na marne, lód z okna puścił i teraz widać, jakie ono czyste…do tego na 3 pozostałych pięknie sadza z komina się pojawiła..no nić tylko...
Zakupy pierwsze poczynione..160 zł przeciekło, a ciasta nie będzie. Mięso już mam..ech dlaczego to wszystko takie drogie…do tego w aptece znów 70 zł zostało…Na koncie...
Dziewczynki śpią…Siedzę sama przed ekranem…Ciężko mi…Staram się w ciągu dnia..nie okazywać tego jak strasznie mi źle…
Ale nie o tym prawda?
Znów dziś poszło 97 zł na...
Właśnie skończyłam prasować. Jest 21:47 - nieźle mi poszło nawetJJeszcze chlorem (domestosem) wyczyszczę ściany z grzyba i będzie koniec na dziś (wredny grzyb...
I po świętach...
Jakie były? Rodzinne na pewno. Dzieci zadowolone z prezentów i o to chodziło… W kościele kolędy zaśpiewane i stajenka obejrzana;-) (teraz trzeba...